Trendy w budownictwie są bardzo silnie umotywowane modą, która panuje wśród zleceniodawców. Czasami modne są konkretne materiały czy elementy wystroju, a czasami sam sposób budowy i konstrukcja danego projektu. Wielu klientów na fali entuzjazmu daną nowinką technologiczną natychmiast żąda zastosowania jej przy budowie własnej nieruchomości. Niestety, takie rozwiązania czasami przekładają na tak duże rozciągnięcie budżetu, że zleceniodawcy już nie stać na jego realizację.
Polityka wymiany – coś za coś

fot. www.fallone.com
Kiedy klient wymusza na inżynierze budowy czy majstrze konieczne według niego (bo przecież bardzo modne) zmiany, ten nie może sobie pozwolić na zupełne ich odrzucenie ze względów finansowych, jeżeli nie chce stracić źródła zarobku. Warto zawsze w takiej sytuacji zaproponować budowlanej fashion victim zastosowanie innych, potencjalnie podobnych, ale dużo tańszych zamienników, które mogą ją zadowolić, a jednocześnie uratować napięty budżet. Niech przykładem będzie najnowszy hit budowlany – powrót do budowania domów z cegły. Rzeczywiście, zewnętrznie takie budynki nabierają niecodziennego charakteru, szczególnie jeżeli cegła jest nieotynkowana. Jest to jednak rozwiązanie dość drogie, głównie przez ceny poszczególnych materiałów. Aby więc sprostać fanaberii klienta, można na elewacji zastosować klinkier, który szczególnie z daleka jest wizualnie bardzo cegle bliski. Klinkier nie posiada może takich właściwości jak cegła, ale wizualnie czy estetycznie jest równie pomysłowym rozwiązaniem, a koszt jego użycia jest zdecydowanie niższy niż pierwotne plany.
Budowanie własnego domu jest zawsze wyznaniem, szczególnie, jeżeli chcemy być w zgodzie z trendami. Wystarczy, żeby klinkier zastąpił cegłę, a napięty budżet budowy zostanie uratowany.


